Rząd Stanów Zjednoczonych zintensyfikował swoją kampanię na rzecz rewitalizacji krajowej produkcji półprzewodników, grożąc nałożeniem ceł do 100% na importowane chipy od zagranicznych producentów, którzy nie zbudują znaczących mocy produkcyjnych na terenie Ameryki.
Sekretarz Handlu USA Howard Lutnick podkreślił intensywne wysiłki administracji Trumpa w celu przyciągnięcia większej ilości zagranicznych inwestycji w oświadczeniu z 17 stycznia, informując producentów chipów z Korei Południowej i Tajwanu o konieczności przeznaczenia znacznych kwot na inwestycje w USA lub zmierzeniu się z masową stawką celną wynoszącą 100% na ich import do kraju.
Wyjątek od tej stawki celnej dotyczy firm zwiększających swoją produkcję w Stanach Zjednoczonych.
Podczas ceremonii wmurowania kamienia węgielnego pod nowy zakład Micron Technology Inc. w pobliżu Syracuse w stanie Nowy Jork, Sekretarz Handlu stwierdził, że potencjalne cła przewidziane w umowie handlowej z Tajwanem mogą również wywrzeć znaczący wpływ na południowokoreańskich producentów chipów.
Po tym oświadczeniu reporterzy zwrócili się do Lutnicka o wyjaśnienie tego posunięcia. Odpowiadając na to, dyrektor branżowy podkreślił, że "Każdy, kto chce produkować pamięć, ma dwie opcje: albo zapłacić 100% cło, albo zbudować swoje zakłady w Ameryce", dodając, że "Tak nazywamy politykę przemysłową", nie wymieniając konkretnie firm.
Jego uwagi były zgodne z ostrzeżeniem wydanym w czwartek 15 stycznia, które oferowało niższe stawki celne na import dla zagranicznych firm rozszerzających produkcję w USA. Co istotne, decyzja ta nastąpiła po podpisaniu umowy handlowej z Tajwanem.
Mimo to Lutnick nieustannie podkreślał, że jeśli te firmy nie zastosują się do tego ostrzeżenia, będą musiały zmierzyć się z 100% cłem na import do USA.
Na chwilę obecną prezydent USA Donald Trump opóźnił nałożenie ceł na importowane półprzewodniki, głównie z Tajwanu i Korei Południowej, dając Lutnickowi i Jamiesonowi Greerowi, przedstawicielowi handlowemu Stanów Zjednoczonych, czas na zawarcie umowy z partnerami handlowymi w celu zmniejszenia zależności USA od zagranicznych półprzewodników.
Tymczasem Biały Dom zasugerował, że Trump wkrótce ogłosi nowe stawki celne oraz program motywacyjny mający na celu wspieranie i rozszerzanie lokalnej produkcji.
Co istotne, Micron rywalizuje z dwoma największymi na świecie producentami chipów pamięci, Samsung Electronics Co. i SK Hynix Inc. Te firmy są uważane za południowokoreańskich gigantów rywalizujących o pozycję lidera rynku w obszarze chipów pamięci o dużej przepustowości (HBM). Chipy te są kluczowymi elementami do obsługi procesorów centrów danych, napędzając boom AI.
Te trzy globalne firmy produkcyjne ostatnio wyraziły obawy dotyczące ograniczonych dostaw chipów w obliczu gwałtownego rozwoju centrów danych AI.
Odnosząc się do ostatniego posunięcia administracji Trumpa, przedstawiciel Departamentu Handlu wyjaśnił, że "Sekretarz Lutnick jest oddany przywróceniu siły amerykańskiego przemysłu, zaczynając od półprzewodników."
Jednak gdy reporterzy poprosili o komentarz SK Hynix, Samsung i biuro przedstawicielskie Tajwanu w Waszyngtonie, odmówili oni odpowiedzi.
Odnosząc się do umowy handlowej USA-Tajwan upublicznionej w czwartek, doniesienia wskazują, że umowa daje tajwańskim firmom zakładającym lokalną obecność w USA możliwość importu do 2,5-krotności ich obecnej zdolności produkcyjnej bez cła w fazie budowy.
Co ciekawe, przesyłki przekraczające ten limit będą podlegały obniżonej stawce celnej. Po zakończeniu budowy tych zakładów produkcyjnych limit spadnie do 1,5-krotności ich obecnej zdolności produkcyjnej
Tymczasem na mocy tej umowy, która nakłada 15% cło na importowane towary z Tajwanu, azjatycki przemysł technologiczny zobowiązał się do dokonania znaczących inwestycji w wysokości co najmniej 250 milionów dolarów w USA.
Oprócz tego zobowiązania Taiwan Semiconductor Manufacturing Co., największy i najbardziej zaawansowany na świecie dedykowany producent chipów kontraktowych, jasno wyraził zamiar rozwoju co najmniej czterech dodatkowych zakładów produkcyjnych w Arizonie, stanie USA. Według źródeł zbliżonych do sytuacji, które chciały pozostać anonimowe, projekt ten ma pochłonąć dodatkowe 100 miliardów dolarów finansowania.
Nie tylko czytaj wiadomości o kryptowalutach. Zrozum je. Zapisz się do naszego newslettera. To darmowe.


